ZWIEDZANIE – DÜSSELDORF CZĘŚĆ 2

Düsseldorf nie zawsze miał szczęście do artystów. Żyjący tu Robert Schummann próbował skończyć z sobą skacząc z mostu – był w tym mieście bardzo nieszczęśliwy. Tu urodził się i mieszka! również ulubieniec narodu niemieckiego – Heinrich Haine. Dom i posiadłość, w której przyszedł na świat, oznaczone są obecnie tablicami pamiątkowymi, a co trzecia restauracja na Bolkerstr., przy której stoi dom jego narodzin, nosi jego imię. Pamięć po poecie znacznie lepiej kultywuje Heinrich Heine Institut przy Bolkerstr. 12-14 (w 899 55 71). Wystawiony jest tu zbiór rękopisów, a także, co wywołuje mieszane uczucia, maska pośmiertna utrwalająca niezastygłe jeszcze rysy twarzy poety (wt.-nd. 11.00-17.00. Biblioteka czynna wt.-pt.

– 10.00-16.00. Wstęp 3 DM, studenci 1,50 DM). Burgplatz to miejsce, na którym stał niegdyś wspaniały zamek, ale zniechęceni mieszkańcy zachowali z niego tylko jedną wieżę. Zważywszy na losy zamku trudno mieć im to za złe. Wzniesiony w 1324r., spłonął w 1490r., odbudowany w 1599 r. legi w gruzach w 1794r. ponownie odbudowano go w 1851 r. Gdy w 1872 został po raz kolejny zrównany z ziemią, mieszkańcy Dusseldorfu dali za wygraną -w 1900r. zrekonstruowali tylko wieżę, a i jej nie oszczędziła ostatnia wojna. Po takich doświadczeniach, oczekując najgorszego, zwlekano z odbudową wieży do roku 1984.

Na północy, wzdłuż Renu, rozciąga się Nordpark, stanowiący atrakcyjne otoczenie dla Löbbeck Museum/Aquazoo (patrz: Muzea, poniżej). Dalej z biegiem rzeki, w maleńkim miasteczku Kaiserwerth, które dziś jest częścią Dusseldorfu, można obejrzeć dobrze zachowane ruiny pałacu Fryderyka Wielkiego. Zbudowany w 1184r. pałac został zniszczony w 1702 r. w czasie hiszpańskiej wojny sukcesyjnej, ale mury romantycznej warowni Keiserpfaltz stoją do dziś. Dojazd koleją U-Bahn #79: Klemensplatz, a dalej przez Keiserwerther Markt do Renu i 150 m w lewo (pn.-pt. 15.00-19.00, sb.-nd. 10.00-19.00 wstęp wolny). Na koniec warto może zaspokoić ciekawość zaintrygowanych mrugającymi światełkami, widocznej znad Renu, tzw. dziwnej wieży. Jest to właściwie zegar zwany Rheinturm. Kreski oznaczają, idąc od dołu do góry, Is, 10s, 1 min, 10 min, 1 godz., lOgodz. Jeśli co jakiś czas rzucisz na nią okiem, to na pewno zdążysz wrócić do schroniska, przed godziną, o której zamyka się drzwi na noc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *