Wino i alkohole wysokoprocentowe w Niemczech

Chociaż przyćmiewa je sława najlepiej znanego niemieckiego napoju eksportowego, niemieckie wina zyskują sobie uznanie zarówno koneserów, jak i zwykłych amatorów tego trunku. Praktycznie wszystkie niemieckie wina są białe, chociaż różnią się bardzo zawartością alkoholu i cukru. Najtańsze klasyfikuje się jako Tafelwein (wino stołowe), Qualitätswein (wino wysokogatunkowe) jest nieco lepsze, a Qualitätswein mil Prädikat (wyróżniające się wino wysokogatunkowe) jest najlepsze. Wina Prädikat dalej podzielone są według stopnia dojrzałości winogron w chwili zbiorów na Kabinett, Spätlese, Auslese, Beerenauslese i Trockenbeerenauslesen. Winogrona, z których wytwarza się Trockenbeerenauslesen, zostawia się na krzakach, dopóki nie wyschną na rodzynki i nie zaczną się psuć (naprawdę!). Napis na etykiecie Qualitätswein bestimmter Anbaugebiete oznacza wino wysokogatunkowe pochodzące z konkretnego regionu uprawy. Główne skupiska uprawy winnej latorośli leżą w dolinach Renu i Mozeli, wzdłuż brzegów Menu we Frankonii i w Badenii. Wina reńskie rozlewane są w butelki z brązowego szkła, wszystkie inne ze szklą zielonego. Spośród dziesiątków gatunków win niemieckich najbardziej znanymi są Riesling, Müller-Thurgau i Traminer (źródło pochodzenia Gewurztraminer). Szkoda byłoby jednak nie spróbować równie wybornych win wytworzonych z winogron Lemberger, Spätburgunder oraz Trotlinger, W miastach, gdzie produkuje się wino, spragniony turysta może zatrzymać się w Weinstube, aby skosztować miejscowego wyrobu. W Hesji dobrym wyborem jest Äppelwoi (wino jabłkowe), jabłecznik o mocy zbliżonej do piwa. Po posiłkach wielu Niemców wspomaga trawienie wychylając kieliszek Schnapsa, otrzymanego z destylacji owoców. Najlepiej znany i chyba najłatwiej strawny jest likier wiśniowy Kirschwasser ze Szwarcwaldu. Złaknieni silniejszych doznań mogą wybierać między Zwetschgenwasser (ze śliwek, znany także jako Schliwowitz), Aprikosen likör (z moreli) a Himbergeist (z malin). Co roku, naiwni turyści naciągani są na zakup maleńkich zielonych buteleczek Jägermeister, ziołowego likieru, nieco milszego dla podniebienia niż surowe jajka przyprawione mydłem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *