SOLINGEN

W średniowieczu Solingen słynęło z płatnerzy, a od 6 stuleci przewodzi w Europie w produkcji sztućców i nożyczek. W zeszłym roku Solingen weszło do historii z powodu zupełnie innego rodzaju działalności. W czerwcu 1993 r. nieznani sprawcy podpalili dom zamieszkany przez turecką rodzinę. Podpalacze to najprawdopodobniej członkowie którejś z organizacji neofaszystowskich (na ściance piaskownicy znaleziono wydrapaną swastykę). Zginęło wówczas pięcioro ludzi: babcia, młoda kobieta i troje dzieci. Rodzina ta mieszkała w Niemczech od ponad 20 lat, ajej młodsi członkowie byli tu nawel urodzeni, chociaż dla prasy niemieckiej (i dla niemieckiego prawodawstwa) pozostali nadal „cudzoziemcami”. (Więcej informacji na temat imigracji, przyznawania obywatelstwa i narastającego okrucieństwa skrajnej prawicy, znajdziesz wyżej, w rozdziale Historia, kultura i życie codzienne.) Opinia publiczna była bardzo poruszona tym wydarzeniem, a powszechne zdziwienie wywołał fakt, że kanclerz Kohl nie przybył niezwłocznie na miejsce wypadku, zaś wielu polityków wykorzystało incydent jako argument dla zaostrzenia restrykcji wobec imigrantów, a nie dla otwartego przeciwstawienia się rasizmowi i ksenofobii. W tydzień po zajściu przez Niemcy przetoczyła się fala przemocy. Nastąpiły kolejne napaści na cudzoziemców i zamieszki uliczne z udziałem prawicowców, lewaków i Turków. Ludzie z całych Niemiec zjeżdżali się do Solingen, gdzie nieprzerwanie trwały zamieszki.

Ten czerwcowy tydzień raz na zawsze zmienił Solingen. Na pozór jest to miasto jakich wiele na okolicznych wzgórzach: szare dachówki, zielone okiennice – jak w tylu innych niemieckich miasteczkach. Posiada solidny zamek oraz przysłowiowe falujące zielone wzgórza wokół. Let’s Go opisuje to od lat. W Solingen urodził się też Adolf Eichmann, jeden z wyższych urzędników Gestapo. Mimo że cień Eichmanna znów padł na to miasto, powyższy fakt okrywa się kamiennym milczeniem. Tak się złożyło, że wysłanniczka Lei ‚s Go miała przybyć do Solingen w kilka dni po ataku podpalaczy, kiedy miastem wstrząsały jeszcze zamieszki. Postanowiliśmy więc wykreślić ten przystanek z planu jej podróży i dlatego trudno nam wypowiadać się na temat tutejszych schronisk młodzieżowych (które w przeszłości oceniane były naprawdę dobrze). Jeśli przebywasz w rejonie rzeki Ruhry i chcesz tu przenocować, możesz skontaktować się ze schroniskami bezpośrednio. Oto one: Jugendherberge Solingen-Oberburg (HI), An der Jugendherberge II («0212/410 25, fax 49 449) i Jugendherberge Solingen-Grafrath (HI), Flockersholzerweg 10 («0212/59 11 98).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *