Polityka wyborcza: partie i kanclerze

Partia Socjaldemokratyczna (SPD) pod kierownictwem cieszącego się popularnością w społeczeństwie Kuria Schumachera, zagorzałego antykomunisty i antyfaszysty, wydawała się być w pełni przygotowana do zdominowania niemieckiej sceny politycznej. Jednak historycznie rozdrobnione ugrupowania konserwatywne i centrowe zdołały zjednoczyć się wokół nowej partii, Unii Chrześcijańskich Demokratów (Christlische Demokratische Union – CDU), posiadającej swoje korzenie w Katolickiej Partii Centrowej. CDU, z Konradem Adenauerem u steru, w pierwszych wyborach do Bundestagu zdobyła niewielką przewagę mandatów nad innymi partiami. Inne nowo powstałe ugrupowanie – Partia Wolnych Demokratów (Freidemokratische Partei, FDP) – skupiła drobnomieszczańskich liberałów oraz przedstawicieli wolnych zawodów wraz z niepokojąco dużą liczbą byłych nazistów. Chociaż FDP pozostała niewielką partią, stała się wystarczająco silna, aby wchodzić w koalicje. Komunistom na Zachodzie wiodło się szczególnie źle. Od czasu do czasu powstawały różne marginalne partie prawicowe i neonazistowskie. Starzejący się kanclerz Konrad Adenauer ustąpił w 1963 r. Zastąpił go pozbawiony charyzmy Ludwig Erhard. Jako kanclerz był on raczej konfliktowy. W takiej sytuacji SPD znalazło dynamicznego lidera w osobie Willy Brandta, charyzmatycznego byłego burmistrza Berlina, który działał w organizacjach antynazistowskiego ruchu oporu. Wybory do Bundestagu z roku 1969 doprowadziły SDP do władzy. Po rezygnacji Brandta w 1974 r., urząd kanclerski przejął Helmut Schmidt, minister do spraw gospodarki w rządzie Brandta.

W 1982 r. FDP i CDU stworzyły gabinet pod kierownictwem Helmuta Kohla. Polityka prowadzona przez gabinet Kohla polegała na ograniczaniu wydatków na cele socjalne, silnej polityce pieniężnej oraz militarnej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Mniej więcej w tym samym czasie na niemieckiej scenie pojawiła się nowa siła: Partia Zielonych (die Grünen), która walczyła o rozbrojenie i ochronę środowiska. Dzięki odrzuceniu tradycyjnej koalicji z lewicą, zdobyła zaskakująco wysoką liczbę zwolenników. Zieloni byli podzieleni na nie posiadającą struktur frakcję fimdis oraz pragmatyczną frakcję realos. Rozłam zaszkodził ich pozycji, podobnie jak fakt, że jako jedyna większa partia nie stanęła do pierwszych wyborów w zjednoczonych Niemczech w połączeniu ze swoją siostrzaną partią z NRD.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *