Literatura w NRD

Literaturę w NRD, podobnie jak sztuki piękne, prześladowała ingerencja państwa. Wielu pisarzy, szczególnie tych o marksistowskich zapatrywaniach sprzed wojny, powracało po okresie wygnania z wielkimi nadziejami. Brecht uczynił NRD swoją powojenną ojczyzną. Jednak komunistyczni przywódcy nie byli zainteresowani swobodną ekspresją artystyczną. Osobiste zagrożenie oraz ciężar cenzury razem okazały się nie do zniesienia dla wielu utalentowanych twórców, którzy opuścili NRD, m.in.: Ernsta Blocha, Uwe Johnsona, i Helnera Kiphardta. Wielu innych do emigracji skłoniło rozczarowanie. W latach 70. i 80. niektórzy wschodnioniemieccy pisarze mieli możliwość publikowania na Zachodzie, chociaż w kraju obowiązywał zakaz wydawania ich książek. Christa Wolf, jedna z najwybitniejszych pisarek niemieckich, dobrowolnie pozostała w NRD. Innym wybitnym pisarzem dysydenc- kim był Stefan Heym. Wyznający radykalnie lewicowe poglądy enerdowski drama- topisarz Heiner Müller w latach 70. zaszokował zachodnią widownię rozgoryczonymi bohaterami i rozczłonkowaną akcją swoich sztuk w stylu Becketta, takich jak Hämletmachine. W okresie od zjednoczenia do chwili obecnej bywały już momenty artystycznego lęku, a czasem złego klimatu społecznego – w nowo przyjętych krajach związkowych (dawne NRD) wielu pisarzy wplątanych jest w różnoraki sposób w kontakty ze Stasi. Inni, zarówno na wschodzie jak i na zachodzie, twierdzą, że samo myślenie o przyszłości kraju i o tym, co dzisiaj oznacza bycie Niemcem, trawi ich twórcze siły.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *